Ojeja ojejku coś mało tekstów jak na dzisiejszy dzień przybywa na maila, ale wiem że doczekać się już nie możecie nowej p(ł)yty dlatego niżej udostępniam kilka wierszy coby wam się przyjemniej czekało. [ Ach właśnie dzisiejszego ulewnego dnia odbyło się przedpremierowe słuchanie nowego Vacka Bez Macka! ] ... Tra lala hop sasa
* * *
W poprzednim wcieleniu
gwałcili mnie w więzieniu
Nie chcę już tam wracać
Choćbym miał cię zmacać
* * *
Świeci słońce,
a na łące
pasą się ze trzy zające...
Skubią trawsko
srając na się
V.B.M. na faunie zna się
Obserwuję te zające
na czerwcowej leżąc łące
Już po trawce są skubańce!
Teraz idą robić brzdące
* * *
"Kraj drugiego świata"
O, Disnejlend
O, Makdonald
Super super.
Rzuć to wino
na wakacje
ruszmy w końcu kuper.
* * *
W sidła namiętności mnie wpędziłaś
Tak się strasznie ciągle do mnie wiłaś
Wciągasz mnie i wciągasz
w namiętności sidła
Nie mam nawet czasu,
żeby pójść do kibla
*
Premiera już w sobotę także jak to się mówi - zamówcie ładną pogodę, sproście ludzi i przygotujcie po 7 pln ;)
P.S. apropos konkursu: na jeden tekst zwycięski przypada jedna płyta - liczę na wyrozumiałość :P wyniki w piątek lub sobotę rano.
pozdrowienia od podziemia.
UWAGA!!! Konkurs numero due!
Przeczytaj komiks i zobacz z czym problem ma Edmund...

Edmund próbuje zdissować vACKa bEz mACKa jednak nie może sklecić nic prócz "Oj Vacek Vacek".
Pomóż mu!!!
Twoje zadanie to ułożenie tekstu rymowanego w którym zamieścisz dojazd Vackowi! Tekst musi zaczynać się od słów użytych przez Edmunda. Możesz zrobić to po hip-hopowemu, pankowemu, disko-polowemu czy jak tam już wolisz. Ważne żeby było ciekawie.
Najlepszy tekst wygrywa najnowszą płytę V.B.M. Od ciebie zależy jak to zrobisz i czy zdobędziesz nagrodę!
Rozstrzygnięcie konkursu w piątek 10 lipca lub w sobotę 11 lipca, czyli tuż przed premierą najnowszej CD.
Teksty przesyłajcie na maila vacek88@gmail.com bądź vacek88@o2.pl
Niech wygra najlepszy,
POWODZENIA!!!!!!!!!!

Edmund próbuje zdissować vACKa bEz mACKa jednak nie może sklecić nic prócz "Oj Vacek Vacek".
Pomóż mu!!!
Twoje zadanie to ułożenie tekstu rymowanego w którym zamieścisz dojazd Vackowi! Tekst musi zaczynać się od słów użytych przez Edmunda. Możesz zrobić to po hip-hopowemu, pankowemu, disko-polowemu czy jak tam już wolisz. Ważne żeby było ciekawie.
Najlepszy tekst wygrywa najnowszą płytę V.B.M. Od ciebie zależy jak to zrobisz i czy zdobędziesz nagrodę!
Rozstrzygnięcie konkursu w piątek 10 lipca lub w sobotę 11 lipca, czyli tuż przed premierą najnowszej CD.
Teksty przesyłajcie na maila vacek88@gmail.com bądź vacek88@o2.pl
Niech wygra najlepszy,
POWODZENIA!!!!!!!!!!
n a d c h o d z i n o w y VACEKbezMACEK !!!!!

UWAGA UWAGA! Ogłaszam wszem i wobec iż na dniach odbędzie się premiera drugiej "płyty" Vacka Bez Macka!!! Będzie to kolejne totalnie popieprzone (jeszcze bardziej popieprzone) wydawnictwo DIY bez tytułu przy którym pracowałem kilka miesięcy składając bity, dogrywając muzykę itp. Na płycie znajdzie się 16 utworów w tym jeden grany wcześniej przez Z Gównem Do Anglii.
Śmiem zaznaczyć iż będzie to płyta o gruncie pankrokowo-rokendrolowo-hardkorowo-popowym tak więc ludzie o wrażliwych uszach powinni zabezpieczyć się w maszynę nausznikową przekształcającą muzykę VackaBezMacka w kupę.
W ciągu ostatnich 2-3 tygodni odbyło się nagrywanie ścierzek wokali gdzieś w pogwizdowskiej puszczy u Pana Tomasza K. znanego w bocheńsko-pogwizdowskich kręgach również jako Jabol.
Poniżej zamieszczam kilka fotografii tajemniczego lasu a także fragmenty sesji nagraniowej...
Już niedługo kolejne wieści o premierze! Miejscie się na baczności.
Pozdrawiam... Vac Ek Bez Mac Ek.
Miłośnie i sprośnie
"MIŁOŚĆ"
Miłość jest piękna
dajesz mi buziaka
pokazujesz mi na niebie
gdzieś zdechłego ptaka
Miłość cudną rzeczą
miłość rzeczą cudną
gdybyś mnie nienawidziła
byłoby nam nudno
Miłość jest jak hera
także robi rany
Nie odwracaj teraz wzroku
spójrz na me wulkany
I wtedy, gdy w maju
gównem pachnie bez
rzeknij że wraz ze mną:
"Miłość piękna jest"
Przepiękna jest miłość
jak końskie odchody
jak ja, gdy pod kołdrą
wydobywam smrody
Jak krwiożercze kleszcze
chcące się napoić
Jestem twoim żywicielem
ty chcesz mnie wydoić
Piękne to uczucie
jednak coś nie pasi
Czemu ciągle mówisz do mnie
"Idź sobie do Kasi" ?
Miłość to narkotyk
społeczeństwu dany
Myślę nawet o odwyku
bo wciąż żem naćpany
* * *
Jak wiatr wieje to...
Bóg pierdzi.
Jak dyszcz leje to...
Bóg szcza.
Jak ja pierdzę, wtedy śmierdzi
a ty ruchasz ciągle psa.
Zamrażarkę Bóg otwiera!
Z nieba grad spada, od już
Jak ty pierdzisz, to prześmierdzam
a twój pies nie może już
* * *
"Dresiarz"
To słowo tak już weszło
w naszą polską krew
że tu każdy drogi dresie
robi z ciebie zlew
* * *
Robisz mi śniadanko, a ja dostaję
wzwodu porannego, czyli mi staje.
Wbijasz trzy jajeczka i wciąż się czaisz
Na moją erekcję. Bardzo mnie ranisz.
* * *
"Biorę do ręki"
Biorę do ręki
twoją strzykawę
Czy ja wiem czy to takie klawe?
W twojej strzykawie ziarnka z makówek
pozbierane wczoraj z główek
Policjanci
Miłość jest piękna
dajesz mi buziaka
pokazujesz mi na niebie
gdzieś zdechłego ptaka
Miłość cudną rzeczą
miłość rzeczą cudną
gdybyś mnie nienawidziła
byłoby nam nudno
Miłość jest jak hera
także robi rany
Nie odwracaj teraz wzroku
spójrz na me wulkany
I wtedy, gdy w maju
gównem pachnie bez
rzeknij że wraz ze mną:
"Miłość piękna jest"
Przepiękna jest miłość
jak końskie odchody
jak ja, gdy pod kołdrą
wydobywam smrody
Jak krwiożercze kleszcze
chcące się napoić
Jestem twoim żywicielem
ty chcesz mnie wydoić
Piękne to uczucie
jednak coś nie pasi
Czemu ciągle mówisz do mnie
"Idź sobie do Kasi" ?
Miłość to narkotyk
społeczeństwu dany
Myślę nawet o odwyku
bo wciąż żem naćpany
* * *
Jak wiatr wieje to...
Bóg pierdzi.
Jak dyszcz leje to...
Bóg szcza.
Jak ja pierdzę, wtedy śmierdzi
a ty ruchasz ciągle psa.
Zamrażarkę Bóg otwiera!
Z nieba grad spada, od już
Jak ty pierdzisz, to prześmierdzam
a twój pies nie może już
* * *
"Dresiarz"
To słowo tak już weszło
w naszą polską krew
że tu każdy drogi dresie
robi z ciebie zlew
* * *
Robisz mi śniadanko, a ja dostaję
wzwodu porannego, czyli mi staje.
Wbijasz trzy jajeczka i wciąż się czaisz
Na moją erekcję. Bardzo mnie ranisz.
* * *
"Biorę do ręki"
Biorę do ręki
twoją strzykawę
Czy ja wiem czy to takie klawe?
W twojej strzykawie ziarnka z makówek
pozbierane wczoraj z główek
Policjanci
Coś na obiad - czytaj koniecznie w trakcie jedzenia
sprawdź to, sprafć to, zpravdź do
kubek...
wyznanie byka...

ilustracja do wiersza "Smutno"

Kupa-Cola...

Kupa-Cola...

Mucha wpadła mi do ust
Co za syf!
Zagapiłem się na biust
Holy shit!
Co za syf!
Zagapiłem się na biust
Holy shit!
Szurają dżinsy
śmierdzi bez
idziesz ulicą
i ja też
Depczesz ślimaki
wąchasz mlecze
wykąpała
byś się w rzece
Szurają dżinsy
bez śmierdoli
idziemy razem
lecz powoli
W głowie twej
coś się pierniczy
Gwiazd na niebie
nikt nie zliczy
Czemu oblizujesz ciacho?
Aha... chcesz bym go nie tykał
Ale prędzej zjem swe gówno
niźli to co żeś pośliniał
śmierdzi bez
idziesz ulicą
i ja też
Depczesz ślimaki
wąchasz mlecze
wykąpała
byś się w rzece
bez śmierdoli
idziemy razem
lecz powoli
W głowie twej
coś się pierniczy
Gwiazd na niebie
nikt nie zliczy
Czemu oblizujesz ciacho?
Aha... chcesz bym go nie tykał
Ale prędzej zjem swe gówno
niźli to co żeś pośliniał
Czerwcowy zawrót głowy

Zostawiłem samą ciebie
przytuloną do poduszki
Jednak cię znów ujrzę rano
Razem jeść będziemy kluski
Razem znów będziemy
Razem znów
Razem
Zostawiłem ciebie samą
Trochę mi cię teraz szkoda
Jednak rano, kiedy przyjdę
dam ci zakosztować loda
Loda dam skosztować
Loda dam
Loda
"pewien pojebany sen"
Spotkałem człowieka bez twarzy
We wrzątku twarz sobie sparzył
To był czerwiec, padał śnieg
i był to trzynasty wiek
"Z wizytą"
czekam na moment
gdy powiesz mi
"świry do przodu
próchno za drzwi"
Czekam i czekam
a ty nic nie mówisz
może po prostu
mówić nie umisz...?
Kiedy byłem mały
nie wiedziałem co to "łżesz"
Ale teraz z przyjemnością
powiem ci, że łżesz jak pies
I don't wanna hear about it
This is stupid, man
Tell me about Britney Spears
But not Eminem
Jednak cię znów ujrzę rano
Razem jeść będziemy kluski
Razem znów będziemy
Razem znów
Razem
Zostawiłem ciebie samą
Trochę mi cię teraz szkoda
Jednak rano, kiedy przyjdę
dam ci zakosztować loda
Loda dam skosztować
Loda dam
Loda
"pewien pojebany sen"Spotkałem człowieka bez twarzy
We wrzątku twarz sobie sparzył
To był czerwiec, padał śnieg
i był to trzynasty wiek
czekam na moment
gdy powiesz mi
"świry do przodu
próchno za drzwi"
Czekam i czekam
a ty nic nie mówisz
może po prostu
mówić nie umisz...?
nie wiedziałem co to "łżesz"
Ale teraz z przyjemnością
powiem ci, że łżesz jak pies
This is stupid, man
Tell me about Britney Spears
But not Eminem
Subskrybuj:
Posty (Atom)
